Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metamorfozy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metamorfozy. Pokaż wszystkie posty

12/28/2015

Przedpokój before/after

Witajcie!
Przedpokój... temat woda...
Marzy mi się piękne siedzisko, duże zdjęcie itd...
Inspirowani przemianą drzwi Lou z Lovingit pomalowaliśmy drzwi farbą tablicową! Efekt jest super, dzieci uwielbiają te drzwi, ciągle coś rysują!
Pewnie wiecie, że farbę tablicową mamy w kuchni, zapytacie: czy nie za dużo? Otóż w kuchni dzieci muszą być na blacie, a przy dwójce to trochę trudne ;). Wcześniej nie było takiego kłopotu.

Jedyny problem był taki, że nasze drzwi nie miały ościeżnicy białej, czy innej pasującej do czerni... okleiliśmy je więc listwą sosnową, pomalowaną białą farbą akrylową. 

I jak efekt?




5/21/2012

skrzynia/ a imię Jego...

Dzień dobry!

Większość z Was jak czytałam miała cudowny i relaksujący weekend. Mój był trochę pracowity i zaganiany...

Ale w sobotę skończyliśmy skrzynię (klik) na maluchowe zabawki, w ruch poszedł też mały taborecik (był brązowy), dzięki czemu jest komplet :)) 

Do zdjęć pozował kocyk o którym pisałam TU i jeden z transferów z imieniem Juniora :)) 

Pierwsza literka imienia po tatusiu :)))




 a imię Jego...








 to efekty pracy, powiem Wam, że po tych ostatnich Och i Ach nad zdjęciami, nic co robię nie wydaje mi się doścignąć w żaden sposób szparagów hahaha

5/15/2012

skrzynia :))))))

Udało się mam!! kolejny element dla małego, pierwszy był TU :)  Narzucił kolory biel i niebieski, dodam jeszcze czerwone elementy.  Nad skrzynią na zabawki muszę popracować- będzie biały ;). 

Zaczynam! 

Moje emocje to przerażanie i ekscytacja, pierwszy mebelek!! hurraa :)) 
 Planujemy go w salonie pod schodami póki mały będzie więcej tu niż u siebie.

Trzymajcie kciuki :-))

Obiecuję, że jak dojdę do siebie odpiszę na maile :*. 





miłego dnia!!!

4/24/2012

2w1

Kochane,
Dziękuję bardzo, bardzo za tak miłe słowa o mojej kuchni :). Cieszę się, że Wam się podoba :). Dwie części dziś ZAKUPY I ŁAZIENKA :)


*1*


Obiecałam relację z moich ostatnich zakupów w TKMaxx. To jeden z moich ulubionych sklepów, i rzadko zaglądam do damskiego działu ;). Uwielbiam tę niespodziankę, która czeka mnie w dziale akcesoria domowe... Od 2009 roku mamy w Polsce już 18 sklepów, poza tym w UK, Niemczech i Irlandii. Nie wiem czy zauważyłyście, ale od tygodnia na antenie TVN leci urocza reklama tego cudeńka :). Lekka, pełna wakacyjnego uroku, pasteli... Faktem jest, że ten sklep albo się kocha albo nienawidzi. Każdy lubi co innego :))


Ciekawa jestem Waszych odczuć o tym specyficznym rodzaju zakupów???


Ja ostatnio kupiłam mały napis, ramę na zdjęcia, która czeka na swoje miejsce, oraz dywanik do łazienki. 


napis nabrał innego wyglądu :)))



  







*2*


A dywanik prezentuje się pięknie w mojej łazience
W migawkach widać mój czarny sufit, który uwielbiamy... :))










Dziękuję za tak częste odwiedziny, wiele to dla mnie znaczy... W ogóle nie czuję się sama na tej kanapie :*



Ściskam!!!

4/06/2012

Spring bedroom

Moje wyczekiwane...
Zaczęło się tak... zamówiłam dwie lniane poszewki na jaśki...

I kilka dni temu dostałam paczuszkę od Marty z Meis Ideis, kto jeszcze u Niej nie był, musi zaglądnąć!! Cudeńka Tworzy ta przemiła osóbka. A oprócz cudnych poduszeczek dostałam śliczne serduszko!!! Taka uśmiechnięta to ja dawno nie byłam!!!


Przypadkiem w tzw międzyczasie natknęłam się na bawełnianą pościel IKEA na Pchlim Targu 2 za bagatela 36 zł z przesyłką!!! Co prawda miała tylko jedną poszewkę na podusię, ale od czego mamy IKEA :P. No i po kilku miesiącach poszukiwań JEST!!







Dziękuję Martuś! 

:)))))))))))))

3/26/2012

bang bang...


Do tej zmiany zainspirowały mnie dwie rzeczy...
* Zmiana koloru zaklinacza wiatru - tak go nazwałam, nie pasował, nie lubimy jego dźwięku... ale to prezent, więc wisi w salonie i nie dzwoni ;)))
* Ulubiona piosenka mojego D., właściwie to jej tytuł, tym sposobem jest jedną z ulubionych rzeczy w domu, wisi przy stole w oknie :)))

Zacznę od piosenki- lubicie, którą bardziej?


Lub moja ulubiona 


*
BANG BANG
*

I was five and he was six
We rode on horses made of sticks
He wore black and I wore white
He would always win the fight
Bang bang
He shot me down, bang bang
I hit the ground , bang bang
That awful sound, bang bang
My baby shot me down
Seasons came and changed the time
When I grew up, I called him mine
He would always laugh and say
Remember when we used to play
Bang bang
I shot you down, bang bang
You hit the ground , bang bang
That awful sound, bang bang
I used to shoot you down
Music played and people sang
Just for me the church bells rang
Now he's gone I don't know why
And till this day some times I cry
He didn't even say goodbye
He didn't take the time to lie
Bang bang
He shot me down, bang bang
I hit the ground , bang bang
That awful sound, bang bang
My baby shot me down.

and till this day, sometimes I cry.

He didn`t even say goodbye.
he didn`t take the time to lie.


Bang bang - he shot me down.

Bang bang - I hit the ground.
Bang bang - That awful sound.
Bang bang - My baby shot me down. 
 Żródło: tekstowo.pl


i NASZ BANG BANG










*** 

pięknego tygodnia...

3/21/2012

ale jaja!


Kochane od poniedziałku chodzą za mną jaja... Zobaczyłam u Dagi z HOUSE OF IDEAS cudne biało czarne i uznałam, muszę takie mieć tego roku :). Zostały mi z ubiegłoroczne fioletowo- białe w kropeczki i efekt ich połączenia z nowymi zaskoczył nawet mnie :).

Zrobiłam też napis z klamerek, o którym myślałam już dawno...



No.1
Klamerki

Potrzebujemy drewniane klamerki, farbę i wydrukowane elementy, które chcemy na nich mieć. Podpowiedź- malowałam przyczepione do miseczki, poszło błyskawicznie!




literki EASTER wycięłam i przykleiłam zwykłym klejem WIKOL i na słoneczko!!






Wiem, że teraz dobry byłby lakier bo widać wycięcia ale musi zostać póki co jak jest...



No.2
Jaja!

Potrzebujemy: styropianowe jajka, klej (WIKOL), papier (ja użyłam papieru który IKEA okłada fronty szafek- super mięciutki i łatwo się układa!), elementy graficzne, kilka znalazłam tu.




Najpierw obkleiłam jaja papierem z IKEA, potem wycinamy grafikę, ja dodatkowo zamoczyłam na chwilę w wodzie, żeby papier był bardziej miękki i naklejamy.




puchate jajo powstało z pomponika... obcięłam włoski i nasmarowane klejem jajko "wykąpałam" w fiolecie.




Jedno z jaj ozdobiłam czarną wstążką, jedno piórkami, a kolejne zwyczajnie owinęłam kawałkiem białej wstążki, mógłby być też tiul i związałam u góry. Ta ostatnia to minuta roboty!!


Efekty pracy poniżej i różne sposoby na prezentację jaj w domu...


Prezentacje


W kuchni w koszu








w szklanym wazonie...






na ramce, obrazie, itp...
 tu nasze ślubne na przedpokoju :)





na stole... znowu kosz ;-))))))





zwyczajnie na talerzu na stoliku kawowym...





na karniszu, w oknie...






Dla mnie to pierwsze zetknięcie z klejeniem jakichkolwiek wzorów, więc uważam, ze nie najgorzej :)...  

Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w projekcie POWIEDZ TAK! z Happyholic!!!


łatwe, przyjemne, tanie...
Zachęcam :-)))!!!




3/01/2012

mała metamorfoza :)

Witam, 
dziś zajęłam się przemeblowaniem mojego Aniołka. 


Aniołek jest prezentem i ma wartość sentymentalną. Dzięki małej informacji na odwrocie znalazłam również miły blog Pasja Tworzenia i wiem kogo sprytne dłonie wykonały to arcydzieło.



Wisiał sobie na ścianie między kuchnią, a łazienką, znalazł nowe miejsce. Teraz jest nad blatem wyspy kuchennej, przy okazji słonie przywędrowały z okna...

Wybaczcie mi jako takie zdjęcia, ale fotografowanie w mieszkaniu zwłaszcza gdy chmurno za oknem, nie należy do moich mocnych stron.

Lubię harmonię, uważam, że osiągnięta!


Pozdrawiam i zapraszam do komentowania :-)

K.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...