Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty

7/15/2015

kolorowe przedszkole 3 latka

Witam!

Z jednej strony lubię pokoje moich pociech, można poszaleć do woli... i jest tyle przedmiotów to zmiany. 

Z drugiej nie są bogate w jakieś dizajnerskie gadżety. Choć muszę pomyśleć o plakatach z alfabetem i liczbami. 


Tapeta, którą uwielbiamy nadała pokoikowi charakteru, aczkolwiek odgrywa dominującą rolę.






Kącik przedszkolaka, który stanowią dwa stoliki kiedyś kawowe, wymaga sporo pracy. Póki co musi zostać w skromnym wydaniu ;).





Najważniejszym elementem zabaw jest gitara... Junior to urodzony gitarzysta i od kilku miesięcy nie rozstaje się z tym instrumentem. To też z IKEi nie pozwolił nam wyjść bez poduchy w kształcie gitary.



Do następnego!

5/18/2015

puk, puk, powroty

Tak trochę nie wiem co napisać, ale ciągnie mnie do zdjęć ostatnio... 


Dłuższą chwilę mnie nie było, ale tak czułam. Mam nadzieję, że nikt się nie pogniewał...

Junior i Jego showroom... to już niedługo 3 lata...





Pozdrawiam!

4/06/2012

Spring bedroom

Moje wyczekiwane...
Zaczęło się tak... zamówiłam dwie lniane poszewki na jaśki...

I kilka dni temu dostałam paczuszkę od Marty z Meis Ideis, kto jeszcze u Niej nie był, musi zaglądnąć!! Cudeńka Tworzy ta przemiła osóbka. A oprócz cudnych poduszeczek dostałam śliczne serduszko!!! Taka uśmiechnięta to ja dawno nie byłam!!!


Przypadkiem w tzw międzyczasie natknęłam się na bawełnianą pościel IKEA na Pchlim Targu 2 za bagatela 36 zł z przesyłką!!! Co prawda miała tylko jedną poszewkę na podusię, ale od czego mamy IKEA :P. No i po kilku miesiącach poszukiwań JEST!!







Dziękuję Martuś! 

:)))))))))))))

3/09/2012

małe skarby

Witam,

Dla tych, którzy się zmartwili, moją chwilową nostalgią - wrócił mi humor! I nie uwierzycie, ale i słońce na chwile właśnie oświetliło okna. Humor wrócił ze sprawą mojego D. który dołożył wszelkich starań by mnie wczoraj "uśmiechnąć". Wrócił dużo później niż zwykle, bo za cel postawił sobie poszukać dla mnie białych poszewek!!! o które prosiłam już jakiś czas temu. Do tego mały masażer - na moje bolące biodro i plecy oraz paczkę tulipanów. Przy okazji przywiózł dwie poduszeczki - kopertki ;). Potem zrobił pyszny ryż z kurczakiem i padł biedny po rozwiezieniu kwiatów... 


Nie zapomnieli też chłopaki z mojej rodzinki i w ten sposób wieczór upłynął mi pod tytułem "jak i gdzie ustawić kwiaty". Nie mam może aż tyle energii co ostatnio, bo z przyczyn medycznych moje robótki musiały ustać i każde wyjście z sofy kończy się bólem, ale wracam!! I z całą pewnością coś zrobię niebawem. Już nawet mam pomysł :).
A dziś w drodze pod prysznic zabrałam aparat i moje skarby uwiecznione!!





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...