Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój dziecięcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój dziecięcy. Pokaż wszystkie posty

9/07/2015

Ten o niedzieli

Niedziela jest takim fantastycznym dniem, w którym NIC, ale to totalnie nic nie musisz ;). My tak świętujemy ten dzień tygodnia. Jest leniwy, jest zatrzymaniem w pośpiechu.
Często pierwsze godziny spędzamy w piżamach i po prostu cieszymy się sobą. 

Od kilku lat już nie robimy zakupów, ograniczamy tv i komputer, tego właśnie dnia. Przyczyn jest wiele, choć pierwszy i najważniejszy powód był religijny, dziś uważam to za najlepszy wybór pod każdym względem. 

Nie mnie oceniać, ale jak zdarzy nam się wyjechać i minąć centrum handlowe to... szkoda mi tylko sprzedawców. Osób, które choć pewnie chciałby spędzić czas z rodziną, odpocząć, muszą pracować w tej machinie.

Dziwne, że inne kraje zamykają nawet restauracje, że o sklepach nie wspomnę, bo żal. Zwyczajnie żal. 

Ale wracając do M13, ostatniej niedzieli spędziliśmy poranek lepiąc niebo nocne przy dźwięku gitary. Fluorescencyjne naklejki ze sklepu biedronkowego spełniły zadanie.
Efekt nas zaskoczył, mimo że żółty to nie mój kolor. Noc, wieczorne przytulanie wśród tych komet, gwiazd i planet przeniosło nas w inny świat :).
Inspiracją był film Mały Książę, na który ostatnio się wybraliśmy z Juniorem. 
Jest zupełnie jak bajce.








Wybaczcie brak zdjęć nocnych, ale zwyczajnie NIE UMIEM ;), musicie wierzyć na słowo. 

A Wy jak spędzacie niedzielę? Celebrujecie? Czy jest zwykłym dniem?


Uściski!

7/15/2015

kolorowe przedszkole 3 latka

Witam!

Z jednej strony lubię pokoje moich pociech, można poszaleć do woli... i jest tyle przedmiotów to zmiany. 

Z drugiej nie są bogate w jakieś dizajnerskie gadżety. Choć muszę pomyśleć o plakatach z alfabetem i liczbami. 


Tapeta, którą uwielbiamy nadała pokoikowi charakteru, aczkolwiek odgrywa dominującą rolę.






Kącik przedszkolaka, który stanowią dwa stoliki kiedyś kawowe, wymaga sporo pracy. Póki co musi zostać w skromnym wydaniu ;).





Najważniejszym elementem zabaw jest gitara... Junior to urodzony gitarzysta i od kilku miesięcy nie rozstaje się z tym instrumentem. To też z IKEi nie pozwolił nam wyjść bez poduchy w kształcie gitary.



Do następnego!

5/30/2015

pokój dziewczynki/ the girls room

Witam!

Do przeglądnięcia mam troszkę zdjęć z pokoju siostrzyczki Juniora. Tak, tak... jest nasz czworo już od 10 miesięcy. Czyli różni moje dzieciaczki różni `2 lata. 

Pokoik kiedyś był chłopięcym, ale przenieśliśmy starszaka do większego lokum :). 


W pokoju zagościła:
  •  szafa zbudowana z pozostałości naszych szafek kuchennych, o których pisałam ostatnio
  • ręcznie malowana ściana (szewron, zygzak)
  • i kilka gwiazdkowych detali uszytych przeze mnie
  • oraz zając- też spod mej maszyny

Zapraszam do galerii











miłego tygodnia!

5/18/2015

puk, puk, powroty

Tak trochę nie wiem co napisać, ale ciągnie mnie do zdjęć ostatnio... 


Dłuższą chwilę mnie nie było, ale tak czułam. Mam nadzieję, że nikt się nie pogniewał...

Junior i Jego showroom... to już niedługo 3 lata...





Pozdrawiam!

11/05/2012

koloru!!! słońca!!!

I masz! 
dopadła mnie jesienna 

NIEMOC!!!.... 

moje ciało krzyczy: 

SPAĆ!!!

Od rana nic tylko przysypiam... Ja chcę lato!!!

A do tego moja winda ma być unieruchomiona do końca tygodnia...

Mam dla Was kilka energetycznych (mam nadzieję) zdjęć z pokoju mojego dzieciaka! 
Po więcej zapraszam TU







Od rana kręcę nową zabawką... i nie wiem czy ona cieszy Damianka, czy pozwala mi utrzymać oczy otwarte!!


10/03/2012

Kącik dla Juniora

Ufff....

Ciężkie były przedpołudnia, ale teraz od 15 mamy jazdy bez trzymanki :)). Moje biedne dziecko jak już pisałam nie umie się wyciszyć i przez kilka godzin woła do nas "pomóżcie mi!" Najgorsze, że nic nie daje rady... NIC... koniec końców pada zmęczony, z opuchniętymi i czerwonymi oczkami... i tak od tygodnia mniej więcej...

Dziś po spacerku spał sobie słodko jeszcze na balkonie, bo piękna pogoda, a mamusia zorganizowała kącik w salonie dla niego. Nie mamy wielu gadżetów, miśków i takich tam... póki co i tak ma wiele do nauki i nadmiar wrażeń. Jednak już zdążyło się uzbierać kilka rzeczy w salonie, które drażniły moje oko

na kanapie, 
pod kanapą, 
na stoliku, 
pod stolikiem!!

BARDZO...

Wiem, wiem pewnie będzie gorzej, ale ja też do łatwych osób nie należę :P



Pamiętacie skrzynię??? którą robiłam TU i pled TU, dodałam fotel i rozłożyłam na stałe kocyki, co byśmy mieli na czym się tulić ;). W skrzyni kilka sprzętów, używanych każdego dnia i nie mających swojego miejsca. Zobaczymy jak się sprawdzi, póki co.. dzisiejsza zabawa była przednia! :)) 

gorzej później :P

Chciałabym aby maluch czuł się jak u siebie i zamierzam na czas dziecinstwa wszędzie dodać jakieś elemety dla niego :)





Poducha z Motherhood >>>KLIK<<<, bez której nie przeżyłabym ciąży w pozycji leżacej, ani tygodni po niej...

Ukochane wiersze Brzechwy... >póki co przez rodziców< :D



 I lanolina firmy Lansinoh >>>KLIK<<< bez której już dawno bylibyśmy na butelce. Ale do mam - wytrwałość popłaca!




 
Umyślnie Damianek nie asystował... Jak zwykle przyćmiłby wszytsko co matka zrobiła. Mówię temu dość! :)


8/30/2012

dziecięcy pokój

Witajcie!!!
Nie ma mnie i nie ma, ale chyba muszę się zebrać, bo troszkę zaczynam mieć przesyt jedną rolą :)). 
Chciałabym Wam pokazać pokoik małego, fakt, że nie ma jeszcze łóżeczka i zagości tam fotel z salonu, ale póki co jest to miejsce kąpieli i przewijania, więc wszystko w swoim czasie. 

Dominujące kolory biel, czerwień i błękit. 

Pewnie nie raz zagości na blogu z racji tych uśmiechających się barw :).

Zapraszam do fotek. 

Pokoik zrobiony minimalnym kosztem, jeszcze pokażę Wam szafę ale to następnym razem!

Tymczasem!! bywajcie!!








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...