Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zające. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zające. Pokaż wszystkie posty

4/02/2012

zające, czyli grubymi nićmi szyte...

Po weekendzie, który poświęciłam trochę gościom, ale więcej mojemu D. mam wiele energii, mimo iż słońca brak. Co widać na zdjęciach... niestety. Dziś idę na usg, znowu!! nie wiem które to ale kiedyś policzę :D. Tym razem to usg tylko Juniora więc sobie pooglądam- mam nadzieję!! Tak to chyba jest, że przy zagrożonej ciąży, mimo tylu wizyt, rzadko mam okazję podglądnąć, bo zawsze są ważniejsze rzeczy do sprawdzenia, niż moje tam fanaberie :D. Słyszałam, że niektóre kobiety mają po 1-3 skany więc powinnam być szczęśliwa, że mam jak mam.

Oj oj!! ale miało być o zajączkach. W piątek dopadła mnie wena zrobienia ich, bo chodziły po mojej głowie od dawien dawna. Nie jest to nic zaszczytnego, w końcu szyte ręcznie, z braku maszyny, ale zawsze :).

To zapraszam, zrobiłam 6!! (miało być więcej, ale moje nożyczki są beznadziejne i odpuściłam).

I tak trzy zawisły pod zegarem, a trzy na małe Wielkanocne podarunki :). 













Pamiętacie mój stół z poprzedniego posta? Dodałam do kompozycji miniaturki narcyz i hiacynta :). W koszu są kamienie, jajka w kropki i te zrobione jakiś czas temu, które pokazywałam tu. Oto kilka migawek...











Serdecznie dziękuję za tak liczny odzew u Ady z Daro meble. I gratuluję zwyciężczyni. 

Życzę miłego dnia i dziękuję, że jesteście!!!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...