Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otwarta kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otwarta kuchnia. Pokaż wszystkie posty

3/26/2016

Wielkanoc

Witam, 

Ostatnio dałam sobie spokój z blogowaniem, potrzebowałam odpocząć i fizycznie i psychicznie. 
Dziś skorzystałam z okazji 10 minut braku kredek, klocków, misiów, lalek, autek i innych gadżetów, które przyprawiają mnie o zawał.

Z tej okazji z jednym wieńcem z jajkami i bukietem tulipanów, życzę Wam Spokojnych Świąt. Życzę Wam niewysprzątanego mieszkania z pokojem serca, życzę czasu na modlitwę, życzę czasu na refleksję, nad tym co w życiu ważne. 









K.

1/03/2016

Po-śwątecznie

Witajcie,

Przed Bożym Narodzeniem nie dałąm rady zrobić czegoś na bloga ;). Dzieci, trochę szycia, aby prezenty zdążyły na czas. Dlatego mam dla Was w tym okresie Świątecznym kilka kadrów. Przy okazji zapraszam na fb i instagram, gdzie jest mnie więcej. 

Ściskam!


10/03/2015

ten o chwili dla nas

Witajcie. 

Ostatnio miewam cudowne dni, mam w sobie duże pokłady energii... Robię co lubię, mianowicie, zaczęłam szyć... jakiś czas temu trochę, teraz znowu...pokażę Wam, ale jeszcze nie dziś ;).
Kocham tworzyć. Ciągle przetwarzam informacje wizualne. 
A Wy?

Tymczasem nasze kilkuminutowe spotkanie przy kawie i herbacie... Mamy wymagające dzieci. Tak, przyznałam to ostatnio przed sobą. To nie ja, to one potrzebują nas jakoś wyjątkowo mocno. Taki czas. Wyrażam na to zgodę. Kiedyś zamkną za sobą drzwi, a dziś nie umieją bez nas oddychać. Życie jest takie ulotne.




 Radzimy sobie z przedszkolem. Kalendarz przedszkolnego humoru po kolejnym dniu.

Mój ulubiony ostatnio gar ;). Macie? Chwalicie? :)

Cudownego weekendu!

5/23/2015

stara-nowa kuchnia, nie ma tego złego...

Witam!

Zatem zgodnie z obietnicą (na fb) podsyłam zdjęcia staro-nowej kuchni.




W listopadzie 2014 nasza kuchnia uległa ROZPADOWI... dziś myślę o tym w kategoriach żartu, lecz tego poranka nie było nam do śmiechu. Wyobraźcie sobie huk i mnie uciekającą...


 i tak z moich szafek nie zostało prawie nic...
Co się stało? teorii jest wiele, jedna z nich głosi za grubą warstwę tynku.


Tu kuchnia PRZED





Po katastrofie budowlanej niestety nie odważyłam się ponownie na wiszące szafki. Dodatkowo IKEA w tym czasie wycofała Faktum (bonusik), więc poprosiliśmy stolarza o pomoc i by uniknąć innych odcieni bieli wybraliśmy całkiem inny kolor. Dodaliśmy zatem szare szafki.

Co się zmieniło?

Szafki
półeczki
lampy
obudowa wyspy (bardzo praktyczna decyzja)
tablicowa ściana
nowa roleta

PO









Dziękuję za tak miłe przyjęcie po powrocie!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...