Witajcie!
Dziś pokażę Wam co uszyłam z choinek, które mną zawładnęły, choć ostatnie dni wolę drugą wersję. Kobieta zmienną jest ;).
D. poprosił mnie o coś dla dzieci do zabawy, nie mamy dywanów i właśnie dywan miałam zastąpić.
Pranie przynajmniej w 60 stopniach, zakupiłam zatem grubszą bawełnę w ulubionych kolorach black&white.
Pierwotnie dywanik miał się zamykać w worek, ale zabrakło taśmy na sznurek w pasmanterii. A ja chciałam JUŻ.
Dywanik/ mata/ kocyk wypełniony jest 4 cm ociepliny, jest mięciutko i miło. Wielkość 150 cm, zatem można się wygodnie rozłożyć.
Kocyk obszyty taśmą, przepikowany po kole.
I jak Wam się podoba? Ja lubię baaardzo!!
Do następnego!
Kasia








