Witam!
Jak obiecałam dziś kolejna część cyklu before/after.
TU część pierwsza
Trochę jako podsumowaniee zmian M13 w ciągu ostatniego roku...
Wersja before to raczej etap funkcjonowania z tym co się ma ;). A nie jakieś szczególnie przemyślane rozwiązanie.
Tę część salonu dobrze znacie, jeszcze jeden element zmieni się wkrótce dzięki uprzejmości Daro Meble i Ady, która ma do mnie anielską!! cierpliwość ;).
Co się zmieniło chyba cięzko powiedzieć, gdyz wszystko prawie ;). Przed Świętami Bozego Narodzenia zrobiliśmy lampy (Almi Decor)- sufitowa i lampa stojąca na RTVce (abazur TKMaxx + farba), i to głównie je chciałam pokazać. Cięzko jakoś wykadrować efektownie, ale jestem zadowolona po dziesiątkach prób i błędów :).
Problemem było umiejscowienie punktu świetlnego w mało praktycznym miejscu, stąd skorzystaliśmy ze skandywaskich rozwiązań i obyło się bez remontu :).
Jeszcze jedno podobne rozwiązanie mamy u siebie, ale to następnym razem.
Dodatkowo mam cudowne 30!! białych tulipanów..
AH! uwielbiam!
Pomalowana lampka z nowym abazurem.
Do następnego!
Pan Damian (dla pytających) zagości na blogu 30 stycznia dokładnie w 6 miesięcy od chwili przyjścia na świat :)








