1/13/2013

i po choince...

Dziękuję Wam za te wszystkie pomysły!!\ 
Odnośnie ściany z galerią. 
Nie podjęłam decyzji. 
Musi dojrzeć. 
Tak mam.

Chciałam BARDzO powitać nowych obserwatorów. 
Jest Was tylu, cieszy mnie ogromnie kazde słowo! 
Kazda rada i kontakt z Wami. 

Wczoraj pozegnaliśmy choinę... tak to juz jest coś się kończy, coś zaczyna...

 Big smile z mojej szufelki!!! :))))))))))

 Na kolację było spagetti... Uwielbiam je! (choć mniej moja talia, ale co tam!)
Sos boloński kocham ponad wszystko, nawet zimny!

Staram się często modyfikować i przerabiać, więc generalnie podstawa to 
dobre mięsko, 
pomidory (głównie w puszce, i suszone), 
cebulka, 
liście laurowe,  
ziele angielskie, 
 wino.... 
i warzwa, przyprawy jakie tam chcecie! 

Ja zimą daję jarzynkę z letnich warzyw, plus masa natki pietruszki (mniam!!). 

Wczoraj doszła kukurydza i garść liści szpinaku. 
Wiem, to juz nie jest boloński sos, ale nie lubię nudy :P. 

Dziś sosik z kaszą jaglaną, bo energii na ten zimny czas potrzeba :))

  
Miłej niedzieli!
 

25 komentarzy:

  1. Aaaaaalez pozytywnie zakrecona szufla:))))****
    a ja choinki nie pozegnalam, stoi sobie malutka na balkonie;) jak wytrzyma zostanie posadzona u kogos w ogrodku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam makarony u mnie na kolację dziś penne z sosem jasnym i piersią z kurczaka bo staramy sie dietetycznie odżywiać od Nowego Roku. Ale czerwone spaghetti to moje ulubione danie! Ja robie z bardzo dobrego koncentratu takiego co ma dużo procentów, byleby kwaśny nie był i przecieru pomidorowego z kartoniku. Bardzo długo go gotuję by nabrał gęstości. DOdaje dużo czosnku i cukru, cukier robi robotę z pomidorami, no i oregano, najlepiej zalane gorącą wodą, wtedy jest jeszcze bardziej aromatyczne:) Mielone mięsko, cebulka, papryka, kukurydzę też dodaje jak mam:) Mmmm narobiłaś mi smaka, ale wytrzymam do kolacji:) Vivat Italia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak cukier tez dodaję do sosu do lasagne. i paprykę, fakt, dawno nie robiłam to zapomniałam. A dluuuugie gotowanie to podstawa!! :)))
      Jak robisz ten "jasny sos"??

      Usuń
  3. A moja śliczna choineczka jeszcze troche postoi, lubię jak lampki wieczorem sie świecą:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam sztuczną i tez juz śladu po niej nie ma;) troszkę igliwia sie posypało;))
    spagetti uwielbiam, niestety mój mały bąk nie bardzo, więc rzadko się porywam;(
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj a ja myślałam, ze dzieci to raczej sa makaronowe :D

      Usuń
  5. ja juz mojej choinie powiedzialam dawno pa pa:P
    Spaggetti i my wczoraj wcianalismy ja lubie dodawac troche oliwek na tki pietruszki i swiezej bazyli jak mam,a tak przewaznie robie rozne wariacje na ten temat i nie zawsze jest takie samo haaa

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja jeszcze mam choinkę, a makarony uwielbiam wszystkie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze swojej choinki nie pożegnałam;) a makarony lubię pod każdą postacią.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. pożegnaliście z uśmiechem:))
    ja zawsze sprzątam z namaszczeniem i niespiesznie, bo na kolejną trzeba czekać cały rok, a bardzo lubię prawdziwe drzewko w domu:)
    uściski,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja lubię, ale ta juz była na wykończeniu hihi
      :**

      Usuń
  9. Ja też planuję pożegnanie z choinką w tym tygodniu.
    Makaron z sosem uwielbiam i ja i cała rodzinka, bardzo często go robię.
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  10. MM... makaron! Zrobiłam się głodna :(

    Zapraszam do mnie na konkurs: http://www.wnetrzazewnetrza.pl/2013/01/konkurs-o-zapachu-lawendy.html
    Będzie mi bardzo miło, jeśli weźmiesz udział :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wczoraj miałam kolędę, więc chyba dzisiaj pożegnam się z choineczką... świetna ta szufelka a makarony tez uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja miałam tydzień temu :))

      Usuń
  12. u nas jeszcze stoi, ale to jej ostatnie dni:))))
    mmm wygląda pysznie!
    przy okazji zapraszam na konkurs:))))))))))))))0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idę............... i dość nie mogę :P

      Usuń
  13. Moja choinka też już rozebrana, a to dlatego, że w tym roku wyjątkowy koślawiec Nam się trafił i po kolejnej wywrotce -mimo solidnego stojaka - i stłuczeniu kilku następnych bombek powiedziałam: "Dość! Wypad!" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah i tak bywa, ale za to wspomnień co nie miara pewnie hehe :D

      Usuń
  14. Zapraszamy na nową stronę zbierającą blogi wnętrzarskie w jednym miejscu. Mamy nadzieję, że zechcesz do dołączyć :)

    http://blogiwnetrzarskie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. U nas też był dziś makaron. Mniam. Uwielbiam makarony. U nas choinka jeszcze stoi. Zresztą bardzo bardzo lubię klimat jaki tworzą te słabe światełka na niej. Chętnie zostawiłbym ją na dłużej.
    Pozdrawiam
    Red

    OdpowiedzUsuń

Dzięki !

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...