Witam!
Chwilę mnie nie było :), ale czasami zaglądałam do Was, w miarę możliwości. Ostatni tydzień był intensywny i bardzo szybko minął. A weekend dopiero co zaczęliśmy (po 16) i niedługo się skończy :(
Dzięki za miłe słowa, cieszy mnie, że podobał się stół na Chrzciny :)
Historia pewnej zasłony jak w tytule...
Była sobie zapomniana w Ikeowskiej skrzyni na ostatnim stoisku... świetny materiał na poszewki!- taki plan... leżała, czekała...
Tymczasem zepsuła się roleta w M13...
Przyszła jesień i Kasi zaczęło przeszkadzać nieosłonięte okno.
EUREKA!
zasłona + okno
jakie to proste! :)
Dziś było tak
totalny relaksik w blogowym świecie
Czekamy na pewnych gości jutro...
ale o tym cichosza!