6/17/2012

ciasto czekoladowe

Dzień dobry!

***************

Noc i poranek raczej smutne... Były nadzieje, emocje, walka, krzyki... Jedno wiem, nie mam pretensji i tak PRZED EURO nie wierzyliśmy w nic! Prawda?
I powiedzmy szczerze taki jest sport! Byli lepsi o jedną bramkę! :)

Zal chłopaków, trudno, obyśmy tylko ich nie znienawidzili, jak to Naród Nasz lubi... 

Uśmiecham się do siebie, bo jak pisałam wczoraj, Euro trwa i nikt nam tego nie zabierze! Zamierzam śledzić bardziej naszą reprezentację. Choć tyle to EURO dało mi :). 
Dla zainteresowanych we wrześniu pierwszy mecz eliminacji do MŚ! Nie odmówię sobie emocji!!

****************

Wczorajszy dzień był wyjątkowy, bo ja nie piekę... a tu masz Ci los!!!! Chciałam CZEKOLADY.......... 
Zrobiłam więc Ciasto czekoladowe(klik), wyszło!!!!

Dziś wiem, czemu nie piekę... stoi całe... D. zjadł kawałek twierdzi, że przepyszne... i tyle go było. To ja się pytam, sama mam jeść? Skończy się na keksie wigilijnym... Bo sama nie jestem w stanie przerobić tyle ciasta!! Życie... Tak to bywa z jedzeniem w M.13...  Może Damianek będzie miał większy apatyt..

macie ochotę??
Zapraszam!!!

Miłej niedzieli... :)))
Dzięki za towarzystwo wczoraj!! :**












55 komentarzy:

  1. Kasiuuu!!!! co jakcoale ciasta czekoladowego bym sobie nie odmówiła...sliotoku wręc dostałm...uwielbiam wszystko co czekoladowe;))))
    A mecz...cóż...chyba wiele jak nie wszystko zostało powiedziane...chłopcy grali dobrze, byli lepsi...i tego sie trzymajmy!!
    Miłego dnia, buziaczki;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sie wpraszam:)))

    o meczu juz chyba powiedzialam dzis wszystko i u siebie i u innych, wylalam zale:)
    Trudno trzeba i tak ich kochac, no coz:)
    Kibicujmy teraz innym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wsiadaj w jakiś transport i jedziesz!! :))

      Usuń
    2. No i sie zdziwisz, jak zaraz bede:))))) :)D

      Usuń
    3. no wlasnie:))))) Ty tez hihihi:)
      Buziaki:))):D

      Usuń
    4. mam ale TY nie masz ciasta hahaha a ja na wyprawy poczekać muszę :D

      Usuń
    5. :-)) czekam i czekam... nie jedziesz haha

      Usuń
  3. Co do chłopakow to sie z Toba zgadzam ...calkowicie...:)) co do ciasta...to nie rozumiem jak mozna tego nie zjesc w 5 min? hahahha
    No chyba ze dietka jest no to rozumiem....
    Sliczne zdjecia ....:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam chłopa niejadka :D
      demotywujące ;P

      Usuń
    2. podeślę Ci mojego...wyczyści lodówkę w i no mig;)))

      Usuń
  4. Oj ja bym nie odmówiła!Pychota!A mecz...no cóż, tak bywa!Także emocje nasze studzimy do września;)Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze, jakbym wiedziała, że nie zjecie, to na prawdę bym się pofatygowała!!! :) Ja piec uwielbiam, ale u mnie tak samo, jak u Ciebie: P zje kawałek i to tyle, nie szaleje za słodyczami... Później ja muszę jeść, aż zjem :) Piekę najczęściej kiedy ktoś do nas przychodzi, albo my idziemy w gości do znajomych... u których kuchnia jest pomieszczeniem bezużytecznym hihihihihi Piękny blog nam pokazałaś, już go sobie zapisałam... Co do Naszych, zgadzam się z Tobą absolutnie :) Buziaczki, miłej niedzielki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja czekałam........... :D

      Usuń
    2. Kurcze, mecz bym przegapiła! ;)

      Usuń
  6. Taka bomba kaloryczna? To nie dla mnie, muszę dbać o linię. A ja nie chcę czekolady...znów się przejadłem. Iz już dawno dręczyła mnie o przygotowanie obiadu w niedzielę i przygotowałem. Dziś było penne z sosem słodko-kwaśnym, mięskiem mielonym i paroma innymi rzeczami. A na pierwsze, tradycyjnie, leczący dolegliwości dnia wczorajszego - rosołek:)

    Chyba jednak mam ochotę na kawałek Twojego ciasta. Jeśli do jutra nie zjecie to podsyłam kuriera. Ok?
    Wyspałaś się?
    Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee średnio o 8 juz na nogach byłam... jeśc mi się chciało hehe

      Usuń
    2. A ja o 7 miałam pobudkę, Baster mnie obudził na siku. Marcin Ty to podobnie jak mój mężuś obiadki w niedzielę gotujesz. Super, to się chwali. Kasiu ja też dziękuję Ci za wczorajszy wieczór, jakoś z Wami lepiej tą porażkę przyjęłam i też sobie tak tłumaczę jak Ty. A chłopaków nadal uwielbiam nad życie!!! Trzymaj się Maleńka!!!

      Usuń
    3. Teraz następna grupa, oglądamy !! :)))

      Usuń
  7. Ja też rzadko piekę bo u nas ciasto potrafi się zepsuć, zeschnąć, zepleśnieć :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciasto wygląda obłędnie!
    Jeśli chodzi o napady słodyczowe, to ja mam podobnie jak Twój D. Zjem kawałek i mam już dosyć ;) więc ciasta piekę tylko na specjalne okazje :P
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglada bosko,wyszlo piekne...................fajne zdjecia:)
    u nas jest tak samo,mamy pypcia na ciasto wiec pieke jedyne jakie potrafie,pieknie pachnie juz zjadamy na goraca po kawalku mniam mniam i lezy az sie wysuszy bo moj jest niejadek a ja sie boje utyc:)
    milego dnia Tygrysku:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślinka cieknie od samego patrzenia :)

    Co do Euro i naszej reprezentacji... kiedy słyszę, widzę, czytam - tych tryskających jadem, obrzucających błotem, a czasem i wyzwiskami - kibiców, którzy jeszcze wczoraj rano daliby się poćwiartować za naszych chłopaków... nic nie rozumiem i jest mi najnormalniej w świecie WSTYD! Przydałoby się wziąć przykład z kibiców Irlandii - bez względu na wszystko są ze swoją drużyną, cieszą się i świętują....

    OdpowiedzUsuń
  11. Temat meczu przerobiłyśmy w nocy, więc już sobie daruję;)
    A co do ciasta to ja też nigdy nie piekłam... i nie wiem, jaki przepis by był- zawsze nie wyszło...
    Teraz kupuję ciasta w proszku (zazwyczaj czekoladowe), dodaję jajka i co tam jeszcze trzeba, staram się nie spalić, polewam jeszcze roztopiona czekoladą i za pół godziny blacha pusta... I tyle w temacie, hihi:)

    Miłego dzionka i lepszego samopoczucia Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. czekamy na wrzesień, oby się Smuda nie pożegnał z chłopaki i selekcjonowaniem :)
    mieli tyle pięknych sytuacji (naliczyłam kilkanaście), ale jeszcze ME trwają i jest na co popatrzeć! Choć serce mi na myśl wyjścia z grupy biło mocno, to moi "faworyci" wciąż w grze :)
    Ciasto... To mi przypomina, ze mam gdzieś w zakamarkach cudny przepis na domową "czekoladę" idę szukać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja teraz juz nic nie wiem.. z tym trenerem.. :/ Nie być z zespołem w trudnych chwilach, to jak nie być wcale.

      Usuń
  13. Oooo jak smakowicie wygląda. Czekolada jest dobra na wszystko:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. :D Zrobiłam kiedyś takie ciasto, ależ ono było przeraźliwie słodkie ;) Pozdrawiam niedzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest słodkie, jest z gorzkiej czekolady, pyyszzne

      Usuń
  15. Jedną z korzysci wynikających z posiadania 3 dzieci jest to, że takie ciasto znika w ciagu jednego popołudnia:)
    A co do naszej sytuacji "piłkarskiej"- statystyki są nieubłagane: Grecja jest w rankingu FIFA 15, Rosja- 13, Czechy-27, a Polska- 61. Głową muru nie przebijesz. Ale ten wszechogarniający optymizm narodu z natury ponurego był fanatastyczny:))
    Buziaki
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś chciałam 4 dzieci :D Tylko kto je utrzyma i urodzi hahahahaha

      Usuń
  16. JA chętnie...wygląda apatycznie:)))
    Buuuziaki:***

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tez z checia poczestuje sie;) Przepisem rowniez.
    U nas ciasto dosyc szybko znika.
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam wszystkie ciasta czekoladowe bo kocham czekoladę :) mmm smaka narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kasiu jeżeli nie masz apetytu to możesz takie ciasto zawinąć w folię i zamrozić. Po rozmrożeniu jest tak jak swieże, wiem bo nie raz tak robiłam. Ja też nie mogę sie pozbierać tym meczu ale WIERZĘ w naszych chłopaków i wiem,że sie pozbierają!!!!! Dobry trener i bedzie dobrze!!!! Ja też mam zamiar śledzić ich losy bo nigdy tak się piłką nie interesowałam jak teraz. Mamy fajny młody zespół i czuje,że w końcu cos z tego będzie!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu za radę, tak zamierzam zrobic, będzie jak znalazł jak ktoś wpadnie :))

      Usuń
  20. No, Kasia! Pokazuj jeszcze więcej takich apetycznych zdjęć! Mi tu 10 kilo na plusie skacze, a z Ciebie taka koleżanka, co?!? ;)
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie! Głowa do góry:-) Jak nie teraz to może za dwa lata:) Trzeba być dobrej myśli.
    Smacznego:P

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda pysznie, nie wiem czemu nie jecie :P
    Ja bym wszamała w sekundę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. czsc Tygrysku:*
    co u Ciebie:?
    zapraszam Cie do zabawy na moim blogu:*:)

    OdpowiedzUsuń
  24. ciasto jak ciasto ale ja się rozkoszuję Twoimi zdjęciami....pięknie to wszystko Nam pokazujesz.Gratuluję dobrego oka:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana alez Ty kusisz;)Cudowne fotki..i jak mozna zjesc jeden kawalek?:)jak sie czujesz?:)ktory to juz tydzień?buziaczki przesylam

    OdpowiedzUsuń
  26. Fotki są cudowne, mistrzostwo świata!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. uhhhh, a ja na diecie :)))))) Genialne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  28. smaka mi tylko narobiłaś ;p , skleciłam babeczki z kawałkami gorzkiej czekolady ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  29. Powiem Ci,ze ja juz mysle tylko o tym, kiedy urodze:(w taka pogode po prostu padam/....

    OdpowiedzUsuń
  30. Wygląda przepysznie! Mocno czekoladowe :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ...mmm pychotaaa :D
    ja osobiście polecam to ciacho:
    http://mojewypieki.blox.pl/2012/03/Tarta-z-biala-czekolada-advocaatem-i-migdalami.html
    wychodzi obłędnie !

    OdpowiedzUsuń

Dzięki !

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...