5/12/2012

deszczowo

Wiem, że większość niezadowolona z deszczu, ale przyznam, że moje poddasze już było prawie bez tlenu...

A dziś jest chłodno i rześko...

Wdychajcie to cudne powietrze...






Moja suszona mięta, już niewiele zostało, w tym roku zrobię więcej...
Szkoda, że nie czujecie tego zapachu...








42 komentarze:

  1. Robisz bardzo łade zdjecia Kasiu.....:))Powiedz mi ile Ty msza jescze przed soba tygodni ? dni? w blogosławionym stanie...???

    OdpowiedzUsuń
  2. Obrabiasz fotki na apple-u? czy photoscape?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest 28 tydz :))
      Przynajmniej miesiąc mamy wytrzymać jeszcze, a potem to już i tak będzie wielki sukces :))

      Photoshopa :), ale znam tylko kilka opcji... :D
      Na studiach pracowałam w Corelu i tam bardziej się ogarniałam, tu jakoś poza zdjęciami nic graficznego nie jest w zasięgu mojej ręki, co mnie martwi czasami.

      Usuń
  3. Tak, te zdjęcia to poezja! a deszcz mnie ucieszył, ja chyba jestem kobieta jesienna:))) Ach, pachnie miętą:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Cholera a ja czekam na deszcz i ni ma tylko wiejczy, wiejczy i wiejczy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu ja mieszkam na poddaszu, wiem co to znaczy, zimą mroźno, latem nie da się oddychać;( takie dni jak dziś to wielka ulga;))) piękne zdjątka poczyniłaś;)) miłego dzionka;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zimą jest ciepło, gorzej z latem, zwłaszcza że wszystko od południa :D

      Usuń
  6. piekne te Twoje krople:)))u mnie tez czarne chmury wisza i chlodno sie zrobilo
    podrawiam i buziaki sle:))papapa

    OdpowiedzUsuń
  7. mmmmmmmm suszona mięta jaki masz na nią patent?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zerwałam i ususzyłam na słońcu, potem do puszki, trzeba mieć patent?? :P
      Cudownie pachnie, nie ma porównania!!

      Usuń
  8. dzisiaj u mnie tez deszczowo ....ale wczoraj było upalnie, więc zrobiłam wielki dzbanek herbaty ze swiezo zerwanej mięty;-)))))))co roku równiez robie jej zapasy na jesien i zimę;-)))pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to juz jest świeża? muszę mamy zapytać czy wyrosła :)

      Usuń
  9. Ja lubię taką miętę wrzucać do herbaty:) A ta deszczowa pogoda jest dla mnie jak zbawienie...bo u mnie w domu też już powoli było nie do wytrzymania:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do herbaty... nie próbowałam.. :))

      Usuń
  10. racja, jak mieszkałam na poddaszu u moich rodziców tez kochałam letni deszczowe dnie :)
    dobrego weekendu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest źle, ale czasem nie ma jak oddychać

      Usuń
  11. Już czuję to miętę! Świetne zdjęcia:) Biorę u Ciebie oddech i wracam dalej tworzyć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oddech w taką pogodę, da się złapać :))

      Usuń
  12. Oddech Wam się przyda ! :)
    U nas na pięterku latem również gorąco i duszno .. ;/
    Buzia, :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Wczoraj u mnie też porządnie popadało, aż wystawiłam głowę na ten deszcz :)
    A ten poźniejszy zapach powietrza, i zjawiskowa wieczorna burza. !
    Suszona mięta ? Hmm nie próbowałam muszę spróbować :)
    Pozdrawiam,
    Maedlein ♥

    Pytałaś się jakim Nikonem robię zdjęcia, i odpisałam ci pod moim postem, ale nie wiem czy widziałaś, więc napiszę i tutaj, nie zaszkodzi :) Mam D3000 . Sama posiadam niestety tylko kitowy obiektyw, ale moja kochana współlokatorka pożyczyła mi swój obiektyw, o którym marzę... Mam nadzieję że wakacyjna praca mi na to pozwoli, pod warunkiem że ją znajdę ... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tam się cieszę z deszczu bo strasznie duszno już było. Pelargonie moje tylko schowałam pod daszek bo takie świeżo posadzone mogą mi zachorować od nadmiaru wody a przecież tydzień temu też była burza. Może jutro obfotografuję moje roslinki balkonowe. Herbatkę z mięty suszonej też bardzo lubię chociaż ostatnio piję z pokrzywy-jest bardzo dobra, ale niestety z gotowych saszetek:)) Polecam bo doskonale oczyszcza:)) organizm:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zobaczę :)
      a z pokrzywy to wiem, moja mam pije :)

      Usuń
    2. Nic mi nie wiadomo w tej sprawie zebym pokrzywe pila hahahahha:)))

      Usuń
  15. U mnie raz deszczowo raz słonecznie ! :P
    w kratkę jest ! :P
    Ale deszcz był potrzebny bo za duszno! :P
    A ja zapraszam do mnie . zobaczysz moje trampkowe paznokcie , żelowe i w panterkę a również loki. :) Mogę zrobić poradnik krok po kroku jak to zrobić ! Także zapraszam ! :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet z deszczu zrobilas swietny klimatyczny post, pieknie wygladaja te kropelki.
    A zapach miety moge sobie wyobrazic.
    usciski weekendowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, bardzo miło... :))

      Usuń
  17. U mnie aż za rześko. Musiałem ubrać skarpetki bo już mnie gardło zaczęło drapać. Cały dzień wietrzy się mieszkanie. Jak tam Wasze samopoczucie? Mam nadzieję że dziś już lepiej.

    Pozdrawiam dziś chłodno.
    Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak lepiej :) dziękujemy, chyba przywykamy powoli do nowości ;)
      Dbaj o siebie!

      Usuń
  18. No proszę ktoś zadowolony z deszczu - ja też bo nie muszę dziś latać po ogrodzie z wiadrami;)))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie pokazałaś krople deszczu. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mogę poczuć ten zapach, bo też mam taką u siebie... Ale już się kończy i czas zastąpić ją świeżą ;)

    pzdr

    Monika

    OdpowiedzUsuń
  21. Hello, ja dopiero teraz... Piekne zdjecia tych kropel... Uwielbiam zapach miety... Lubie tez mohito ;))) buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  22. I znowu cudne zdjęcia:)Ja się z deszczu cieszę, bo było w piątek tak duszno, że źle się czułam:)Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie też cieszy świeże powietrze po deszczu.. szczególnie, że wcześniej upał był nie do zniesienia.. zero tlenu!! :) Przepiękne zdjęcia tych kropli.. w prostych, codziennych chwilach jest najwięcej uroku :)
    Buziaczki Kasiula!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. niesamowicie uchwyciłaś krople deszczu :) ! świetnie oddany klimat. Ah ta mięta.. :) Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakoś nie wpadłam na suszenie mięty, choć mam jej bez liku! Koniecznie muszę o tym pamiętać! Suszysz na słońcu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suszyłam na słoneczku powieszone. Po dwóch dniach była gotowa :))

      Usuń
  26. Ja uwielbiam powietrze po deszczu. Zwłaszcza, że też zajmuję piętro domu , więc wiem co to znaczy duchota na poddaszu. W zimie mam zimno, w lecie gorąco... :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki !

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...